Połowa miesiąca sierpnia za nami, a z tym uroczystości Maryjne, Matki Bożej Kalwaryjskiej, Nabożeństwo Fatimskie, Wniebowzięcie Maryi. Na ostatnim nabożeństwie fatimskim przypomniałem starą modlitwę do Matki Bożej, którą często trzeba nam się modlić, aby nie pozwolić szatanowi, „ojcowi kłamstwa” trzymać nas we wszelkich herezjach, które mają nas przeciwstawić Bogu, by nie pełnić Jego świętej woli. W naszej pobożności maryjnej, trzeba nam pamiętać, że Maryja nie tylko nas uczy wiary i pobożności, ale niejako skłania do coraz większej staranności w poznawaniu objawionej prawdy. Ta prawda nas wyzwala od grzechu i beznadziei i nadaje tę ogromną radość, że jesteśmy nie tylko wybrani do życia z Bogiem w Jego Królestwie, ale także jesteśmy w sposób wyjątkowo miłowani. Niech ta prawda dodaje nam odwagi, by nie bać się trudności, które w życiu spotykamy, ale uświadomić sobie, że Bóg współdziała dla naszego uświęcenia. Trzeba tylko bardzo chcieć, by się Bogu podobać i szukać Jego woli, by ją wypełnić jak pokazała nam to Matka Pana, która całkowicie była Służebnicą Pańską. Żyjemy, by kochać Boga, jak Maryja. Ona też uchroni nas od fałszu i pomoże kroczyć drogą prawdy do Boga.
„ Raduj się, Maryjo Panno: wszystkie herezje sama pokonałeś. Ty, co uwierzyłaś słowom archanioła Gabriela. Jako Dziewica zrodziłaś Boga- człowieka, a porodziwszy, Panno, pozostałaś nienaruszoną. Bogurodzico przyczyń się za nami”.
Z modlitwą ks. Proboszcz
Jakże pięknie wygląda procesja w dniu fatimskim. Dziękuję za liczny i pobożny udział w tym nabożeństwie i zachęcam do wytrwałej, codziennej modlitwy różańcowej.
Kilka zdjęć z procesji i w kościele:



