Już trzecia niedziela wielkopostna, nasze nawrócenie powinno już przynosić dobre owoce: „po owocach ich poznacie”- powiedział Pan Jezus i to jest metoda na śledzenie własnego rozwoju i dążenia do świętości. Niech głęboka modlitwa i wsłuchanie w słowo Boże pomaga nam w przynoszeniu dobrych owoców płynących z wiary. Radują się aniołowie w niebie z nawrócenia grzesznika, radują się z naszego nawrócenia nasi najbliżsi. Dajmy im powód do radości wstępując na drogę nawrócenia, a czyny pokutne i pokorne przyznanie się do przewiny wzbudzi nadzieję, że jednak „coś z nas będzie”. Szczególnie zapraszam do takiej postawy dzieci i młodzież, którzy często swoim bezmyślnym zachowaniem zasmucają swoich rodziców i wychowawców. Trzeba się przebudzić w Wielkim Poście i przynieść bardzo konkretne owoce dobra. Niech posłuży nam dzisiaj do tego usłyszana Ewangelia, gdzie Samarytanka spotykając Chrystusa, tak głęboko się przemieniła, że nie tylko sama odnalazła radość i sens życia, ale zaczęła gorliwie głosić Tego, który „jej wszystko powiedział”. Jezus i do nas przemawia, ale troski codzienności i nasi bożkowie (alkohol, pornografia, gry, telewizja, …) którym służymy, nie dają nam tego usłyszeć i przynieść prawdziwych owoców nawrócenia. Zacznijmy jak Samarytanka uważnie słuchać słów Pana, aby odnaleźć radość, która jest jednym z owoców działania Ducha Świętego w sercu chrześcijanina i zawsze pochodzi z wiary w Boga.
Z modlitwą ks. Proboszcz
Z pamiętnika pielgrzymów do Portugalii: Dzień IV– Fatima – Valinhos – Aljustrel. Fatima to jedno z najważniejszych sanktuariów maryjnych na świecie. To miejsce objawień Matki Bożej, która od maja do października 1917 roku ukazywała się trójce pastuszków – Łucji, Hiacyncie i Franciszkowi, przekazując orędzie modlitwy o pokój, nawrócenie i tajemnice fatimskie. Po porannej Mszy Świętej rozpoczęliśmy zwiedzanie z przewodnikiem. Wpierw udaliśmy się do Bazyliki Trójcy Przenajświętszej. To jedna z największych świątyń katolickich na świecie, mogąca pomieścić tysiące wiernych. Następnie zwiedziliśmy Bazylikę Matki Bożej Różańcowej, wzniesionej w miejscu objawień z 1917 roku. To tutaj znajdują się groby świętych pastuszków. Wnętrze bazyliki, ozdobione pięknymi witrażami i mozaikami, wprowadza w atmosferę zadumy nad orędziem fatimskim. Na placu otoczonym kolumnadą, stoi rzeźba Najświętszego Serca Pana Jezusa. U jego podstawy wypływa źródełko, którego woda przeznaczona była dla spragnionych pielgrzymów przybywających do Cova de Iria. Centralnym punktem Sanktuarium jest Kaplica Objawień, zbudowana dokładnie w miejscu, gdzie Matka Boża ukazywała się trojgu pastuszkom. Figura Matki Bożej Fatimskiej, umieszczona w kaplicy, przyciąga wzrok i serce każdego pielgrzyma. W obrębie placu modlitwy leżą także place Jana Pawła II i Piusa XII, na których stoją posągi obu papieży. Dalej udaliśmy się do Muzeum Sanktuarium Fatimskiego, gdzie mogliśmy lepiej poznać historię objawień, zobaczyć pamiątki oraz przedmioty ofiarowane przez pielgrzymów Matce Bożej. W muzeum znajduje się Korona Matki Bożej Fatimskiej. Jest to jedna z najbardziej poruszających pamiątek związanych z kultem maryjnym. To nie tylko cenny przedmiot artystyczny, ale przede wszystkim symbol wiary, wdzięczności i zawierzenia wiernych z całego świata. Szczególne znaczenie ma fakt, że w koronie umieszczono kulę wyjętą z ciała Jana Pawła II po zamachu z 13 maja 1981 roku na placu św. Piotra w Watykanie. Następnie ruszyliśmy na Drogę Krzyżową w Valinhos – jest to miejsce związane z objawieniami. Modlitwa wśród drzew i wzgórz sprzyjała wyciszeniu oraz osobistemu przeżywaniu męki Pana Jezusa. Ostatnim punktem tego dnia było zwiedzanie domów rodzinnych pastuszków w Aljustrel – są to miejsca ich narodzin i dzieciństwa. Są to domy proste i skromne, które pokazują, w jak zwyczajnych warunkach żyły dzieci wybrane do przekazania światu orędzia fatimskiego. Ta część pielgrzymki była szczególnie poruszająca, gdyż uświadomiła nam, że wielkie rzeczy Bóg czyni przez ludzi prostych i pokornych. Dzień zakończyliśmy w Kaplicy Objawień, modląc się różańcem z pielgrzymami z całego świata i udziałem w procesji ze świecami, przy śpiewie Salve Regina.



Poniżej nasi wspaniali ministranci, którzy nie tylko służą przy ołtarzu, ale też dobrze kopią piłkę.

