W ramach przygotowań do Misji Parafialnych, które zbliżają się wielkimi krokami; by dobrze się do nich przygotować, a następnie głęboko przeżyć podaję kilka propozycji do przemyślenia. Na początku trzeba sobie głęboko uświadomić że podczas Misji świętych niebo otwiera się nad parafią, aby umocnić naszą wiarę, obudzić ufność i rozpalić miłość. Dla kogo jest misja?
- Najpierw dla katolików wiernych Bogu i Kościołowi, aby jeszcze bardziej przejęli się miłością ku Bogu Ojcu: „Kto jest sprawiedliwy, niech będzie jeszcze sprawiedliwszy, a święty niech się jeszcze uświęci” (Ap 22,11).
- Następnie dla oziębłych, żeby się poprawili z niedbalstwa: „ to mówi Pan: „znam sprawy twoje i że nie jesteś ani zimny, ani gorący… Bądź więc gorliwy i nawróć się.” (Ap 3,15-19).
- Wreszcie dla tych którzy zapomnieli już drogi do kościoła. Mówi Pan Bóg: „ nie chcę śmierci bezbożnika, ale żeby zawrócił ze złej drogi a żył” (Ez 33,11). Najwięksi grzesznicy mogą liczyć na miłosierdzie Boże, bo nie ma grzechu, który nie mógłby być odpuszczony na misji. „ choćby grzechy wasze były jak szkarłat, jak śnieg wybierają” (Iz 1,18).
Jak wynika z powyższego misje parafialne przeznaczone są dla każdego człowieka. Potrzeba tylko znaleźć czas: przyjść, słuchać Bożego słowa, modlić się i skorzystać z sakramentu pokuty i pojednania (Ponadto przebaczyć i poprosić o wybaczenie, zerwać ze złem, naprawić wyrządzoną krzywdę – na ile tylko potrafimy, zaprzestać nawiedzania osób, które są dla ciebie okazją do grzechu, pokutować, powstrzymać się w czasie misji od zabaw i rozrywek, przyjąć na siebie umartwienie i zorganizować czas dla siebie i bliźnich, by uczestniczyć w Misjach). Pan gdy nas zastanie przygotowanymi z radością wejdzie do naszego serca. Wtedy nic nie będzie już straszne, gdyż nie pozostaniemy sami, ale Chrystus nasz przewodnik przeprowadzi nas do domu naszego Ojca. Chciejmy tylko usłyszeć jego łagodny głos, którym do nas się zwraca: „ oto stoję u drzwi i kołaczę: i jeśli kto usłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze mną” (Ap 3,20). Bóg pragnie naszego zbawienia i On sam jest gwarantem wierności danemu słowu, że nas zbawi, jak tylko sami uczynimy ten trud wiary, aby przyjść i wsłuchać się w Jego propozycję. Niech Bóg nam błogosławi na ten święty czas Misji.
Z modlitwą ks. Henryk

Tak wygląda budowa domu parafialnego.
