Czas pielgrzymkowy trwa. Jesteśmy dzisiaj na pielgrzymce i modlimy się za całą parafię, w miejscu objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie. Jest to jedyne w Polsce objawienie uznane przez Kościół za autentyczne. Matka Boża w 1877 roku, kiedy Polski nie było na mapach świata, a obce mocarstwa rozgrywały kartą polską niszcząc język i kulturę, przemówiła do Justyny Szafrańskiej i Barbary Samulowskiej w języku polskim(w gwarze warmińskiej). Sama Matka Boża upomniała się za nasz naród przemawiając do wizjonerek w języku zrozumiałym wzywając do modlitwy, przede wszystkim różańcowej i Mszy Świętej, a także wymieniła grzechy, które najbardziej niszczyły nas jako Polaków, m.in. alkoholizm, rozwiązłość czy pychę. Samo to w dobie kulturkampfu było ratunkiem, programem pracy nad sobą i pociechą. Objawienia Matki Bożej, jak podkreślają badacze historii dotyczyły czegoś jeszcze o wiele bardziej ważnego. Otóż, zaborcy chcieli wciągnąć w planowaną wojnę Polaków, zapalając ich podstępnie do kolejnego powstania przeciw Rosji. Dla błyskawicznej wojny budowano kolej, która miała służyć przerzutowi wojsk pruskich z zachodu na front wschodni. Plany te pomieszali tłumnie przybywający do Gietrzwałdu pielgrzymi i wojenne gry musiały zostać odłożone, co w konsekwencji nie doprowadziło do kolejnego krwawego tłumienia powstań narodowo wyzwoleńczych. Matce Bożej chcemy podziękować nie tylko za ocalenie i pokrzepienie na duchu w dążeniu do wolności, ale jeszcze mocniej uświadomić sobie jak ważna jest nasza otwartość na plany Boże. On nie zapomina o nas i ciągle chce nas wspierać. Potrzeba tylko poważnie traktować Jego słowa i Jego przykazania, a pokój nasz będzie trwały. Ciągle ufamy wstawiennictwu Maryi Królowej Polski, że ochroni nas od wrogów zewnętrznych i pozwoli nawrócić tych, którzy trwają w błędzie i nienawidzą swojej ojczyzny i jej obywateli. Widzimy , jak bardzo to jest aktualne w dzisiejszych czasach dobrobytu i ospałości intelektualnej, co przez konsumpcjonizm psuje ludzi i odbiera czujność. Wróg zaś nie śpi, dlatego czuwajmy! Modlitwa, to czuwanie, by nie przegapić nawiedzin Pana. Czuwajmy z Maryją.
Z modlitwą ks. Henryk
Zdjęcie z procesu budowy kotłowni przy kaplicy św. Antoniego:

